Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /index.php:1) in /index.php on line 3
Marcin Badowski - Radny Powiatu Stargardzkiego

Parę zdań o osobie
Nazywam się Marcin Badowski. Jak większość mieszkańców naszego miasta uczęszczałem do stargardzkich szkół, zaczynając od Szkoły Podstawowej nr 11. Następnie było Technikum Samochodowe przy Zespole Szkół Mechanizacji Rolnictwa.
Zaraz po maturze rozpocząłem studia na Uniwersytecie Szczecińskim na kierunku politologii i nauk społecznych. W między czasie podjąłem prace w Stargardzkim Pogotowiu Ratunkowym. Było to dla mnie nowe wyzwanie, z którym musiałem się zmierzyć. Poznałem tu ból, cierpienie i śmierć. Dzięki tej pracy przeszedłem prawdziwą szkołę życia. Nauczyłem się szanować i rozumieć drugiego człowieka. Nauczyłem się rozumieć jak ważny jest człowiek i jego potrzeby. Altruizm i empatia stały się moją domeną. Praca ta na tyle mnie urzekła, że postanowiłem równocześnie kontynuować naukę w Studium Medycznym. Ukończyłem je z wyróżnieniem. Po skończonych uczelniach, jako wyróżniający się ratownik medyczny, dostałem propozycję pracy w firmie handlowej zajmującej się dystrybucją sprzętu medycznego. Ciężko było mi się rozstać z zawodem, który tak bardzo polubiłem, w którym ratowałem życie i zdrowie drugiego człowieka. Mimo tego, że nie pracuje już w swoim zawodzie, to jednak ratownictwo i pomoc innym dalej pozostaje moją pasją. Z pogotowiem ratunkowym związany jestem nadal i pracuję dla tej instytucji społecznie, zasiadając w Radzie Społecznej Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie. Kontakt z tą instytucją umożliwia mi skuteczne lobbowanie na rzecz bezpieczeństwa naszego miasta i powiatu. Dzięki temu udało się stargardzkiej fili pogotowia ratunkowego pozyskać nowe ambulanse oraz osiągać, to co przez kilkanaście lat było tylko marzeniem, przenieść się do nowej siedziby. Dzięki temu mam wielką satysfakcję, że stargardzki personel Pogotowia Ratunkowego, będzie mógł pracować w godziwych warunkach, co niewątpliwie przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa naszych mieszkańców.

Kwalifikacje i doświadczenie
Obecny rynek pracy stale narzuca twarde reguły gry, w związku z tym ciągle musiałem podnosić swoje kwalifikację, być elastycznym i wszechstronnym, tak aby skutecznie sprostać wymagającym pracodawcom, klientom oraz wymagającemu otoczeniu. W związku z tym ukończyłem Podyplomowe Studia Zarządzania Biznesem, Studium Marketingowego Zarządzania Przedsiębiorstwem oraz studium Zarządzania Zasobami Ludzkimi. Musiałem również zdobyć umiejętności komunikowania się językami obcymi. Praca za granicą spowodowała, że zacząłem porozumiewać się w języku francuskim. Obecne realia spowodowały, że nauczyłem się języka angielskiego jako nieodzownego atrybutu w dzisiejszej rzeczywistości.
Nowe wyzwania, którym zawsze starałem się sprostać, otwierały przede mną nowe możliwości. Tak zacząłem pracę w Urzędzie Marszałkowskim w Szczecinie, gdzie przeszedłem drogę kariery zawodowej od urzędnika do stanowiska Dyrektora Kancelarii Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego. Ciągłe zdobywanie wiedzy, kończenie różnych kursów i szkoleń oraz moje doświadczenie i kwalifikacje spowodowały, że objąłem równocześnie funkcje przewodniczącego rady nadzorczej w spółce akcyjnej. Również sytuacja w bloku, którym mieszkałem, a w szczególności to w jaki sposób mieszkańcy traktowani byli przez dotychczasowego miejskiego zarządcę, spowodowała, że nie pozwoliłem na to i przyłożyłem się do zarządzania nieruchomością. Zostałem wtedy Przewodniczącym Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej. Moja mama wpajała mi zawsze: "...nauka to potęgi klucz"", dlatego staram się to motto zawsze w życiu stosować

Rodzina
Czternaście lat temu poznałem swoją żonę Martę. Gdy ją spotkałem to od razu wiedziałem, że to ta kobieta, z którą chcę spędzić resztę życia. Dziś już nie pamiętam czasów, żeby Marty nie było w moim życiu. Żona zawsze mi pomaga i wspiera mnie w moich działaniach zarówno zawodowych jak i politycznych. Nie wyobrażam sobie życia bez niej.
W 2007 r. urodził się nasz syn Kubuś. Ten fakt diametralnie zmienił nasze życie. Moja żona dużo wtedy przeszła. Kilka miesięcy musiała spędzić z Kubą w szpitalach, który ciężko chorował. Przeżyliśmy wtedy trudne chwile, zanim mogliśmy cieszyć się i być razem. Problemy z jego zdrowiem ciągnęły się do kwietnia 2010r. kiedy to Kuba przeszedł pozytywnie operacje. Teraz stan jego zdrowia trochę się poprawił, mam nadzieję, ze na tym zakończą się jego problemy.
W 2013r. na świat przyszła Julka. Na szczęście urodziła się zdrowa i jest oczkiem w głowie przeszczęśliwego tatusia.
Czasami życie zawodowe i działalność społeczna przyczynia się do tego, że nie zawsze wystarczająco czasu poświęcam rodzinie, ale wyrozumiałość i cierpliwość mojej żony powoduje, że kocha mnie tak samo jak wtedy kiedy mnie poznała.

Platforma
W czasie studiów zaczęła się moja przygoda z Platformą. W 2001 r. poszedłem na spotkanie, jeszcze wtedy, ruchu społecznego – Platformy Obywatelskiej w Stargardzie Szczecińskim. Spotkałem tam dużo młodych ludzi, dla których była to pierwsza w życiu partia i wraz z którymi zaangażowałem się w prace na rzecz tej organizacji. Poznałem tam również doświadczonych samorządowców oraz polityków, z którymi miałem okazję porozmawiać. Spodobało mi się, że Platforma manifestuje wolność, szczególnie tą gospodarczą, stojąc jednocześnie na straży wartości moralnych i etycznych. Odkryłem swoje poglądy, stwierdzając jednoznacznie, że liberalizm i konserwatyzm, to jest to co czuje. Było to trochę naiwne, ale wypływało z tego, czego nauczono mnie w domu. Myślę, że to był czas, kiedy określiłem kim jestem. Jako szary obywatel, nigdy nie myślałem, że uda się cokolwiek zmienić w otaczającej nas rzeczywistości. Jednak wtedy stwierdziłem, że czuje powołanie do służby społecznej, że należy wziąć sprawy w swoje ręce. Nie sądziłem że ten okres zmieni moje życie. Mogę śmiało powiedzieć, że z wieloma osobami pełnymi zapału powołaliśmy wtedy tą organizację do życia w naszym mieście. Nie był to stracony czas, dokonaliśmy wiele.
W 2007 r. zostałem Przewodniczącym Platformy Obywatelskiej w Powiecie Stargardzkim. Do tego momentu przeszedłem drogę od zwykłego członka, poprzez Wiceprzewodniczącego Koła, do rzecznika prasowego partii. W marcu 2010 r. członkowie ponownie zaufali mi, akceptując moją wizję zarządzania partią i powierzyli piastowanie tej zaszczytnej i odpowiedzialnej funkcji. W 2011 w odpowiedzi na działania Starosty Stargardzkiego, który doprowadził do rozpadu klubu radych PO w Powiecie Stargardzkim złożyłem rezygnację z funkcji i poświęciłem się bardziej życiu rodzinnemu i zawodowemu.

Polityka
W momencie kiedy poznałem takie osoby jak Donald Tusk, Bronisław Komorowski, Grzegorz Schetyna stwierdziłem, że są to bardzo wartościowi i przyzwoici ludzie. Zaimponowały mi ich życiorysy, dokonania oraz głoszone postulaty. Chciałem wzorować się na ich postępowaniu oraz przykładnej służbie publicznej. Dzięki nim odkryłem, że Platforma Obywatelska jest dla mnie nadzieją na lepsze jutro.
Dzięki Platformie państwo będzie mogło służyć obywatelom, a nie politykom. Platforma gwarantuje, że ciężka praca Polaków, będzie zależna jedynie od nich samych, a nie od urzędników. Platforma to również nadzieja, że zmieni się polski system podatkowy, szkoła, oraz system ochrony zdrowia, na który będzie nas wszystkich stać. Platforma również daje nadzieję, na zmianę poziomu polskiej debaty publicznej oraz polityki zagranicznej.

Samorząd
Wybory samorządowe w 2014r. do Rady Miejskiej wprowadzają nową jakość do Stargardzkiej rzeczywistości, ponieważ wybierać będziemy tylko jednego radnego w jednym okręgu wyborczym. Na pewno zmieni to charakter tych wyborów, a wybrani radni będą musieli wykazać się większą więzią z mieszkańcami danego okręgu. Kandyduję do Rady Miasta z Komitetu Wyborczego Wyborców NASZ STARGARD. Jest to komitet obywatelski, który ma na celu reprezentować bieżące sprawy mieszkańców. Wybory w jednomandatowych okręgach wyborczych dają taką możliwość niezależnie od poglądów i przynależności.                                                                    

Wykonanie: Planfirm.pl